herozone

blog o komiksach i superbohaterach

Marvel superheros
KOMIKSY ZESTAWIENIA

5 komiksów Marvela dla początkujących

Superbohater nie tylko na filmie.

Dzisiaj prawie każdy superbohater ma swój film. Postaci z komiksów firmy Marvel stają się coraz bardziej popularne wśród masowego odbiorcy. Wiele osób zaczyna interesować się historiami opowiadanymi w filmach z Ironmanem, Spider-Manem lub serialu z Daredevilem. Jednak ilość komiksów, wydań, powieści graficznych czy miniserii może być przytłaczająca. Czytając na przykład Civil War, trudno jest zrozumieć wszystkie zawiłości fabuły, bez bliższej znajomości większości pojawiających się w tym crossoverze postaci. Jeżeli nie czytaliście wcześniej żadnego zeszytu X-manów, to The Dark Phoenix Saga nie wzbudzi u was tylu emocji, ile u zapalonego fana mutantów. Są jednak opowieści, które można czytać bez znajomości postaci czy wcześniejszych wydarzeń i nadal czerpać przyjemność z lektury.

Poniżej przygotowałem listę 5 tomów, które pozwolą zapoznać się z wybranym superbohaterem Marvela i będą dobrym wprowadzeniem do dalszej przygody z wydawnictwami komiksowego giganta. Kolejność na tej liście nie ma specjalnego znaczenia, każdy komiks na niej umieszczony jest tak samo przystępny. Jedyne czego ta lista wymaga od czytelnika, to umiejętność szukania w sieci. Wszystkie te pozycje zostały wydane w Polsce i nie powinno być problemu z dotarciem do nich.

Witaj ponownie, Frank

Garth Ennis i Steve Dillon


Punisher

Punisher wymieniany jest często jako komiks czytany przez osoby, które zazwyczaj nie czytają komiksów. To nie jest superbohater. W większości swoich przygód Frank Castle działa w Nowym Yorku z dala od superbohaterów. Zajęty jest pozbywaniem się z ogromną determinacją tabunów przestępców. Od 1974 roku, swojego pierwszego pojawienia się na łamach komiksu o Spider-Manie, Punisher wystąpił w wielu wydawnictwach. Od czego zacząć czytanie, żeby się nie zniechęcić?

Polecam zamykającą się w 12 zeszytach kolekcję Witaj ponownie, Frank. Tworzy ona zamkniętą całość i nie wymaga znajomości całej obszernej historii postaci. Bardzo prosta historia opowiedziana w ciekawy sposób. To mini seria, więc czyta się szybko, wszystkie główne i poboczne wątki znajdują swoje rozwiązanie. Pochodzenie Punishera jest tylko wspomniane, a prócz Franka pojawiają się nowe postacie drugoplanowe. Dzięki zdrożnemu poczuciu humoru Ennisa i unikalnemu rysunkowi Dillona można polecić tę kolekcję każdemu, kto lubi dobrą opowieść kryminalną. A po przeczytaniu tej pozycji można sięgnąć po kolejne tytuły z Frankiem w roli głównej lub po inne dzieła twórców, np. Kaznodzieję.

Fantastyczna czwórka: 1234

Grant Morrison i Jae Lee


fantastic-four-1234-destacada

Żeby przeczytać z przyjemnością kolejny komiks na liście, nie jest potrzebna dogłębna wiedza na temat Fantastycznej Czwórki.  To także zamknięta całość, która może być świetnym wprowadzeniem do innych historii Marvela. Tutaj postacie są głębsze i bardziej prawdziwe. Jest to raczej opowieść o ludziach i ich problemach niż tylko popisy człowieka z gumy, niewidzialnej kobiety, człowieka pochodni i silnego monstrum.

Każdy z bohaterów ma swoje demony i to próbuje wykorzystać Doktor Doom. Dojrzały sposób, w jaki tę historię opowiada Morrison i wyjątkowy rysunek Lee sprawia, że jest to doskonała lektura dla początkujących fanów Marvela, którzy oczekują czegoś więcej niż walka ze złoczyńcami.

Wolverine

Chris Claremont and Frank Miller


Wolwrine

Trudno w to uwierzyć, ale na początku lat 80-tych zeszłego wieku, ten superbohater był tylko szeregowym mutantem. Dopiero mini seria, która skupiła się na jego podróżny do Japonii, uczyniła z niego supergwiazdę komiksu, jaką jest teraz. W tej kolekcji osobowość Logana zostaje dopracowana. Tutaj staje się pełnowymiarowym bohaterem, który różni się od otaczających go ludzi z mocami, swoim podejściem do świata. Ma swoje wady, jest porywczy, pali cygara i pierwszy rwie się do walki. Jednocześnie ma złote serce i nie potrafi przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Polecam ten komiks wszystkim tym, którzy do tej pory oglądali tylko filmy z Loganem, a chcieliby poznać jego postać lepiej.

To jeden z tych komiksów, które przenoszą bohatera w zupełnie obce mu otoczenia, aby w pełni skupić się na rozwoju postaci. Możemy zupełnie nie znać głównego bohatera, a opowiadana historia i tak nas wciąga. Dodatkowym smaczkiem jest umiejscowienie akcji w Japonii, co tylko sprawia, że czyta się tę opowieść jeszcze przyjemniej.

CZYTAJ TAKŻE: Czy powstanie więcej filmów jak Logan?

Daredevil: Odrodzony

Frank Miller i David Mazzucchelli


Born-Again-Body

Daredevil wiele zawdzięcza Frankowi Millerowi, po tym, jak zajął się on pisaniem scenariusza i stroną artystyczną komiksu ,niewidomy superbohater wzbił się na nowy poziom. A mówiło się wcześniej o zakończeniu tej serii. Po kilku latach Miller powrócił jako scenarzysta, tym razem w duecie z Davidem Mazzucchellim, z którym później stworzył  Batman: Rok pierwszy.

Używając chrześcijańskiej symboliki, nawiązaniami do Jezusa i bardzo mocno eksploatując wątek winy i odkupienia grzechów, Miller tworzy arcydzieło. Jak w poprzednich wpisach w tym zestawieniu, czytelnik nie musi wiedzieć wszystkiego o bohaterach, żeby czerpać przyjemność z lektury. Jest to jedno z lepszych osiągnięć Millera, a rysunki Mazzuccheliego są najlepszymi w jego karierze. Jest to dojrzała, opowieść z mrocznego świata zbrodni, którą polecam każdemu.

Marvels

 Kurt Busiek i Aleks Ross


background

 

Marvels to idealne połączenie tego, o czym wspominałem w poprzednich wpisach. Jest tutaj wyśmienity scenariusz, wspaniałe rysunki, zamknięta i łatwa do zrozumienia opowieść, dziejąca się obok wszystkich wielkich wydarzeń ze świata Marvela. Jednocześnie historia jest związana z tymi wydarzeniami, ale pokazana z zupełnie innej perspektywy. Oczami fotografa, który tak jak czytelnik pierwszy raz styka się z superbohaterami. Nowy czytelnik dzięki temu zaznajamia się z kluczowymi wydarzeniami w Nowym Jorku, namalowanym przez Rossa. Poznajemy wiele historii z przeszłości, ale opowiedzianych w sposób nowoczesny. Identyfikujemy się z Sheldonem-fotografem, który to wszystko dokumentuje. On też dopiero poznaje ten świat i próbuje go zrozumieć.

2 COMMENTS

  1. Na komiksach nie znam się totalnie. Właściwie to nigdy za nimi jakoś specjalnie nie przepadałam, ale zawsze zachwycały mnie niektóre ilustracje – ileż to musi kosztować pracy! i pasji! 🙂

A co ty uważasz?

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.
%d bloggers like this: