herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Briggs Land. Samotna walka – recenzja

briggs land.Tom2-recnzja

Prawdopodobieństwo wydarzeń opisanych w serii Briggs Land jest znikome. Nigdy rząd USA nie pozwoliłby na powstanie quazipaństwa na swoim terenie. Nie zmienia to jednak faktu, że komiks ten autorstwa Briana Wooda czyta się dobrze i jest to bardzo wciągająca lektura.

Po wydarzeniach z pierwszego tomu znowu wracamy do enklawy wolności i swobód obywatelskich, którą rządzi teraz Grace Briggs z pomocą swoich synów. Wrogowie są zarówno na zewnątrz, jak i w szeregach własnej organizacji. Dodatkowo pojawiają się kolejne problemy, które mogą stać się pretekstem do interwencji władz na terytorium Brigsów. Grace czekają trudne chwile i samotna walka.

CZYTAJ TAKŻE: Briggs Land. Kobieca ręka-recenzja

Girl power

W osadzie Briggsów nastąpiły zmiany, teraz nie ma już zgody na produkcję i handel narkotyków, po wielu latach kobiety dochodzą do głosu i zaczynają przejmować stery. Nie wszystkim mieszkańcom taki obrót sprawy się podoba, jest mała grupa, która zrobi wszystko by odsunąć Grace od władzy.

Ten tom jest pełen kobiecych silnych postaci, nawet jeszcze bardziej niż poprzedni. Mężczyźni zajęci są walką o dominację i nie zauważają, jak kobiety budują podwaliny nowej społeczności. Chcą one przywołać dawne ideały, które posłużyły jako inspiracja do stworzenia tego, czym jest teraz Briggs Land, zanim zostały one zmieszane z ultraprawicową ideologią i neofaszyzmem. Jednocześnie Grace i jej pomocnice muszą stawić czoła wszystkim możliwym agencjom federalnym w kraju.

briggs-land.-Tom-2-recenzja1-3552762080-1532849535301.jpg

Pomimo tych wszystkich problemów nowa głowa rodziny jest spokojna i opanowana, nie popełnia żadnych błędów, a każdą sytuację rozpatruje jak łamigłówkę, którą należy w określonym czasie rozwiązać. Nawet w obliczu ekstremalnych sytuacji zachowuje stoicki spokój.

CZYTAJ TAKŻE: Ex machina -recenzja

Lazy sunday afternoon

Tak samo, jak w pierwszym tomie, Brian Wood prowadzi fabułę niespiesznie. Skupia się na budowaniu postaci, na przedstawianiu codziennych zdarzeń i w ten sposób opowiada historię. Nie ma tutaj wielu widowiskowych scen akcji, natomiast gdy się jakaś pojawia, to trzyma ona czytelnika w napięciu. Wood konsekwentnie opowiada swoją historię. Jednak momentami akcja mogłaby być bardziej wartka. Po przeczytaniu został u mnie niedosyt, zastanawiałem się, ile jeszcze historii skrywa ten dziwny zakątek USA.

briggs-land.-Tom-2-recenzja1-1.jpg

W Stanach komiks spodobał się tak bardzo, że stacja AMC zakupiła prawa do ekranizacji. W Europie temat secesjonistów i zwolenników pełnej samodzielności społeczeństwa nie jest już tak chwytliwy. Pomimo tego czyta się ten tom bardzo przyjemnie i nie jest to czas zmarnowany.

Brian Wood powrócił teraz do klimatów średniowiecznej Europy w nowej serii Sword DaughterDlatego nie wiemy, czy wrócimy jeszcze na terytorium Briggsów. Warto więc poświecić kilkadziesiąt minut swojego czasu, by jeszcze raz odwiedzić kraj twardych ludzi walczących o swoje swobody w najbardziej demokratycznym kraju na świecie.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.