herozone

blog o komiksach i superbohaterach

Recenzje

Carrie-recenzja

carrie-b-iext44138713 (1)Stephen King wiele lat poświęcił na osiągnięcie dzisiejszej pozycji we współczesnej literaturze popularnej. Systematycznie, z każdą wydawaną powieścią budował swój autorytet i dokładał cegiełkę do wielkiego gmachu swojej twórczości. Nigdy nie uważał siebie za artystę, sam o sobie mówi, że jest zdolnym rzemieślnikiem. Jak każdy z nas zmagał się z wątpliwościami, jaki miał związane z jego pisarstwem. Carrie to jego pierwsza powieść, jaka została wydana. To dzięki niej świat poznał geniusz Stephena Kinga. Jak chyba się domyślacie, jestem fanem jego twórczości. Za lekturę Carrie zabrałem się, już po przeczytaniu kilku największych hitów Kinga: Bastion, To czy Miasteczko Salem, więc pierwsza jego powieść wydała mi się kameralna. Po trosze jest to powieść obyczajowa o losach dziewczyny wychowywanej przez matkę, wyjątkową dewotkę, oraz wyśmiewaną w szkole przez swoich rówieśników. Dodatkowo za swoje przekleństwo uważa ona moc, jaką posiada. Potrafi ona myślami wpływać na przeróżne przedmioty. Carrie, zamiast prowadzić beztroskie życie nastolatki, musi się zmagać z toksyczną matką, z okrutnymi rówieśnikami, a do tego określić samą siebie. Odnaleźć swoje ja, przecież dla nastolatka najważniejsze na świecie jest to, jak jest postrzegany przez swoich rówieśników. Czy jest akceptowany przez kolegów, czy przynależy do większej grupy?

Carrie jest skromną, dobrotliwą i zamkniętą w sobie dziewczyną. Jej rówieśnicy biorą to za oznakę słabości i pozwalają sobie na jej gnębienie. Dziewczyna znosi to potulnie. Jednak są takie momenty, kiedy nawet najbardziej spokojny człowiek wybucha. A co jeśli ktoś taki potrafi spowodować samą myślą pożar lub zniszczyć małe miasteczko? To właśnie pokazuje King w swojej debiutanckiej powieści. Często pomimo naszych najlepszych chęci, zostajemy przez warunki zewnętrzne do punktu wrzenie, kiedy to już nie mamy kontroli nad swoimi emocjami. Takie zachowanie jest częste w okresie dojrzewania. Burza hormonów powoduje, że młody człowiek ma bardzo małą kontrolę nad swoim zachowaniem.

Carrie świetnie uchwyciła bezwzględność rówieśników w liceum. Wielu z nich nie ma nic przeciw tytułowej bohaterce, jednak z obawy przed opinią innych, także biorą udział w okrutnym żarcie. To rodzaj mechanizmu obronnego. Skoro śmieją się z kogoś innego, nie będą śmiać się ze mnie. W każdej klasie, w każdej szkole jest ktoś, z kogo inni się wyśmiewają, kogo dręczą czasem bez wyraźnego powodu. Nikt nie zastanawia się, co czuje taka osoba. Co to dla niej znaczy? Czy cierpi? Jak myśli o sobie samym? W stanach zjednoczonych za najbardziej stresujący okres w życiu uważa się właśnie liceum. Jest to jeden wielki festiwal pozerstwa i dręczenia. Często ofiara takiego postępowania, dręczona przez wiele lat lub traktowana jako dziwak nie wytrzymuje napięcia i sięga po drastyczne środki. Mam na myśli tragiczne przypadki strzelanin w amerykańskich szkołach. Nikogo nie usprawiedliwiam, tylko zwracam uwagę na moc, jaką ma popularność. Carrie zostaje wmanewrowana w sytuację, która pozwala jej myśleć, że wreszcie stała się jednym z popularnych dzieciaków. Jej rozczarowanie jest równie wielkie, jak furia, z którą przeprowadza swoją zemstę.

To jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem. King po mistrzowsku buduje fabułę, nie ma jednego niepotrzebnego słowa. Nadal nie mogę uwierzyć, jak dobrze potrafi opisać  wewnętrzny, intymny świat nastoletniej dziewczyny. W trakcie pisania powieści, w tym pomagała mu jego żona. Akcja rozwija się leniwie, powoli tak jak popołudnie w małym amerykańskim miasteczku. Kiedy już jednak dochodzi do kulminacji, King serwuje nam thriller najwyższej wody. Pomimo tego, że obiektywnie Carrie postępuje źle, to jej kibicowałem. Jest ona przedstawiona jako sympatyczna osoba z problemami, które nawarstwiają się przed nią i nie pozwalają spać po nocach. Każdy z nas to zna. Dlatego wydaje się ona taka prawdziwa, rzeczywista. Czytelnik wierzy, że taka historia mogła wydarzyć się naprawdę. King pokazuje, że konsekwencje tego, w jaki sposób była traktowana Carrie White, obejmują całe miasto. Nawet już po tragicznych wydarzeniach, miasteczko pozostaje inne. Mieszkańcy są inni, coś w nich wszystkich się zmieniło. Jednak czy dopiero tak duża tragedia była potrzebna, by się zmienić? Czy zmiana będzie na lepsze, czy na gorsze? Czy ktoś zrozumiał Carrie? Z takimi pytaniami pozostajemy po lekturze tej książki. Polecam ją każdemu, kto czytał już coś Kinga, ale nie jest jego wielkim fanem. Po przeczytaniu tej książki może być już inaczej.

1 COMMENTS

  1. Masz dwa razy „Bastion” przy wymienianiu książek:
    „Bastion”, „To” czy „Bastion”

    Stawiasz za dużo przecinków i jest sporo powtórzeń, ale sama recenzja jest w porządku 😉

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.