herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Crude #1-recenzja

Crude okładka

Scenariusz: Steve Orlando

Rysunki: Garry Brown

Kolory: Lee Loughridge

Wydawnictwo: Image Comics

Steve Orlando to amerykański twórca komiksów młodego pokolenia. Ma 32 lata i już może pochwalić się tworzeniem dla takich wydawnictw jak DC i Image Comics. Pisał historie do takich tytułów jak Batman, Supergirl oraz Liga Sprawiedliwości. Najwięcej czasu poświęcił dwóm seriom komiksu Midnighter. Z wykształcenia jest między innymi rusycystą i przez jakiś czas uczył się i mieszkał w Rosji.

Jednak osobiście najbardziej cenię Virgil, opowieść o homoseksualnym policjancie na Jamajce. Sam autor jest biseksualny, więc temat związków jednopłciowych i ich problemów zna dobrze. Swój najnowszy komiks Crude, nazywa duchową kontynuacją Virgila. Nowy komiks rozpoczyna się jako historia młodego Rosjanina, który próbuje nadać sens swojemu życiu bez względu na cenę, a następnie zmienia się w opowieść o zemście. Poza Orlando za komiks odpowiedzialni są Garry Brown oraz Lee Loughridge. Wydany on został przez partnerskie studio Image Comics, Skybound.

Orlando doskonale zna rosyjskie realia, gdyż spędził tam wiele czasu. Początkowo głównym bohaterem jest Kirił, młody biseksualny mężczyzna żyjący w małym miasteczku o równie małej tolerancji dla inności. Marzy on o wyjeździe i prawdziwym życiu. Decyduje się on wyjechać do okrytego złą sławą górniczego miasta Blackstone, by nie wieść do bólu przewidywalnego życia, jakie wiedzie jego ojciec, Piotr. Kirił jest przekonany, iż jego ojciec jest nudnym sprzedawcą ubezpieczeń i zrobi wszystko by nie mieć takiego samego życia. Jest to dość uniwersalny problem współczesnego świata, patrzymy na pokolenia nas poprzedzające i chcemy czegoś więcej. Jednak jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, by to osiągnąć? Kirił postanawia postawić wszystko na jedną kartę, pragnie wieść ciekawe i nietuzinkowe życie.

Jednak jego ojciec miał przed nim tajemnicę, nie był sprzedawcą ubezpieczeń. Tak naprawdę pracował jako zabójca na zlecenie. Jedyne czego pragnął to chronić swojego syna i zapewnić mu bezpieczne i dostatnie życie. Jednak przez swój brak szczerości pchnął syna w kierunku potencjalnie niebezpiecznego wyboru. Garry  Brown i Lee Loughridge doskonale potrafią pokazać kontrast między tą dwójką bohaterów. Twarz Kiriła jest czysta, nieskazitelna, zawsze doskonale oświetlona. Natomiast twarz jego ojca nosi ślady upływu czasu i trybu życia, jakie prowadził i prawie zawsze jest ukryta w cieniu.

crude-01-_Page_04Brown podkreśla klimat cieniowaniem, najbardziej, gdy rysuje postaci. Im więcej cienia, tym bardziej winna czuje się dana postać, oczywiście postać Piotra jest rysowana czerniami cały czas. Jest tutaj strona z 9 panelami, na których śledzimy jak Piotr powoli doświadcza najgorszego koszmaru rodzica, a jednocześnie w głowie powtarza cztery te same słowa. Ta scena najbardziej mnie poruszyła, a jest to komiks gdzie jeden z bohaterów wygryza innemu człowiekowi tętnicę szyjną. Emocje są tutaj bardzo ważne, przemoc jest tylko ich wyrazem i to nie ona tak przeraża czy porusza.

Słowo crude oznacza tyle, co surowy, nieokrzesany, szorstki, ale i niedojrzały. Wszystkie te znaczenia możemy odnieść do głównych bohaterów. To opowieść o zemście ojca, jego poczuciu winy i o fałszywym obrazie ojca w oczach syna. W kolejnych zeszytach na pewno ten wątek będzie rozwijany dalej. Zarówno Piotr, jak i Kirił są ofiarami własnych wyborów. Gdyby znaleźli nić porozumienia, szczerze rozmawiali być może historia potoczyłaby się inaczej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.