herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Hellboy Tom 3-recenzja

hellboytom3okładka

Scenariusz i rysuki: Mike Mignola

Tłumaczenie: Miłosz Brzeziński oraz Maciej Drewnowski

Wydawnictwo: Dark Horse/Egmont

Jeżeli chodzi o opowieści z Hellboyem w roli głównej, to możemy podzielić je na dwie kategorie. Pierwsza to mroczna pulpa, która stanowi główną oś wydarzeń. Pełna nawiązań do utworów Lovecrafta, wykorzystująca nazistowskie fascynacje okultyzmem i walki ze złem. Druga kategoria są to często to krótkie zamknięte opowieści o młodości Czerwonego. Przeważnie są to autorskie wersje Mignoli mitów i legend rożnych narodów. Ta pierwsza wydaje się być dominującą siłą we wszystkich dotychczasowych tomach, druga natomiast często przynosiła nam odpoczynek od śledzenia walki z nazistami, by bardziej poznać świat otaczający Hellboya. W trzecim zawierającym dwa wydania zbiorcze tomie akcent zostaje przesunięty na folklor, mitologię i legendy w mignolaverse.

Po pierwsze, czytelnik jest świadkiem ostatniego starcia Czerwonego z niedobitkami nazistów. Zdobywca Czerw moim zdaniem to ostatnia część nazi-trylogii, której zwieńczeniem jest opuszczenie B.B.P.O przez Hellboya i wyruszenie w drogę, która ma doprowadzić go do rozwiązania zagadki jego przeznaczenia.  Te trzy opowieści o walce z nazistowskimi okultystami to znakomite komiksy przygodowe. Mignola do perfekcji opanował żonglerkę Lovercraftowskim horrorem, bijatykami z nazistami, opuszczonymi zamkami w tajemniczych zakątkach Europy oraz szalonej akcji rodem z pulp powieści lat 40. Jednak nawet z takim wytrawnym scenarzystą jak Mike Mignola za sterami, może wkraść się do narracji nuda i powtarzalność. Dlatego całkiem świadomie autor ucina tego typu przygody, przenosząc Hellboya w o wiele bogatszy w możliwości fabularne świat mitów i legend.

Po drugie wyruszamy w podróż z Hellboyem za sprawą opowiadań zebranych w zbiorze pod tytułem Dziwne Miejsca. Dwie historie tam przedstawione udowadniają, że Mignola postanowił posłać swojego bohatera w zupełnie inne rewiry niż w poprzednich tomach. I jest to dla czytelnika cudowna podróż. Afryka, starożytne stworzenia, wiedźmy, sekretna historia naszej planety opowiadana przez martwego Hiszpańskiego mnicha. Mignola miesza stworzony przez siebie świat z mitologią różnych narodów, jednocześnie rozwijając mity własnego świata, tworząc kompletny, logiczny wszechświat. Zabieg który kontynuowany jest do dziś w tytułach takich jak Hellboy and B.P.R.D, Abe Sapiens czy Lobster Johnson. W ten sposób nie mamy uczucia, że niektóre rozwiązania fabularne wymyślane są na siłę, tak jak często mamy wrażenie przy komiksach DC lub Marvela. Mniej tutaj rozwiązań w stylu deus ex machina, więcej planowania i przemyślnych, zaplanowanych z wyprzedzeniem decyzji dotyczących fabuły. Zakotwiczenie narracji w zupełnie nowym miejscu, pokazuje nam jak bogate jest życie Hellboya. Nie składa się na nie tylko bezustanna walka z nazistami, równie wielką jego częścią jest podróżowanie i eksploracja tajemniczego świata mitów, legend i ludowych wierzeń z wielu zakątków świata. Dziwne Miejsca to pierwsza część kolejnej trylogii gdzie Hellboy zagłębia się mocno w ten właśnie świat.

Tak zwane wydanie Library Edition jakie przygotowało dla nas wydawnictwo Egmont jest bogate w dodatki. Mamy tutaj dwie przedmowy, bardzo ciekawe posłowie samego Mignoli oraz nie publikowane strony i mnóstwo szkiców koncepcyjnych. Nad stroną artystyczną nie będę się rozpisywał. Ten styl albo się kocha albo nie. Dla mnie on jest idealny dla Hellboya i jego świata. Polecam ten komiks wszystkim, którzy kochają Hellboya oraz tym którzy do tej pory wahali się czy zainteresować się tym tytułem. W jednym tomie mamy zebrane dwa rodzaje opowieści Hellboya i obie są jak zwykle na wysokim poziomie.

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.