herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Hellboy tom 2. Spętana trumna. Prawa Ręka zniszczenia – recenzja

hellboyHellboy został stworzony przez Mike Mignole w 1993 roku na potrzeby Comic Con w San Diego. Od tego czasu Czerwony na stałe zadomowił się w kolekcjach miłośników komiksów. Hellboy na przestrzeni lat stał się popularnym bohaterem i ciągle zyskuje rzeszę nowych fanów. Na czym polega tajemnica sukcesu tej postaci? Otóż cały sekret leży w rękach Mike Mignoli, który stworzył nowy świat, w którym poza Hellboyem spotykamy galerię intrygujących postaci. Interesujący są współpracownicy głównego bohatera z BBPO, a przeciwnicy też potrafią zaciekawić czytelnika. Wszystkie postacie mają bogate tło i wydają się postaciami z krwi i kości. Mają swoją przeszłość, jesteśmy w stanie zrozumieć ich motywy postępowania, czasem im współczujemy.

CZYTAJ TAKŻE: Hellboy. Tom 1. Nasienie zniszczenia. Obudzić diabła.

Dzięki wydawnictwu Egmont otrzymujemy drugi tom zbiorczy. Wydanie to zawiera krótkie opowiadania z tomów Spętana trumna oraz Prawa Ręka Zniszczenia. Tutaj zostały one ułożone w porządku chronologicznym. Pozwalają nam one zrozumieć, jak różnorodne i surrealistyczne jest życie Hellboya — nadprzyrodzonego. Dzięki nim rozumiemy, co właściwie Mignola robi z uniwersum Hellboya — łączy mity i folklor oraz legendy wielu nardów: irlandzkie, słowiańskie, japońskie. Tworzy w ten sposób bogaty świat, w którym egzystują bohaterowie. Jednak są także, trzy historie, które w pewnym stopniu dotyczą wydarzeń z tomu Obudzić Diabła oraz pytań, które Hellboy ignorował przez całe życie: jaka jest jego prawdziwa tożsamość, jaki jest jego cel na ziemi i czym  do licha jest jego prawa ręka?

Hellboy jak zawsze gotowy do akcji.


Wszystkie te historie dają nam obraz Hellboya. Pomimo tego, że jest światowej sławy badaczem okultyzmu i pogromcą demonów, Hellboy żywi autentyczne współczucie dla każdego człowieka, którego spotyka, a który został dotknięty przez Zło lub jego popleczników. Bez względu na skalę wyzwania, wkracza do akcji bez strachu i co najważniejsze, pozostaje niemal beztroski w obliczu większości dziwnych rzeczy, które spotyka — na przykład po prostu mówiąc „to dziwne”, gdy widzi masywny lewitujący kamienień na angielskiej wsi, podczas gdy gadające zwłoki przywiązane do jego pleców krzyczą „tam jest złoto, ZŁOTO!”. To właśnie ta zwyczajna, przyziemna natura (jak również jego suchy sarkazm) sprawia, że ​​jest on tak sympatyczny, zwłaszcza gdy sytuacja wymaga troszkę zaangażowania. Było tak wiele kierunków, w których Mignola mógł podążyć, tworząc postać Hellboya, np. mógł z niego zrobić superbohatera, który byłby płaski i niezmienny, stanowiąc jedynie pretekst do dziwacznych opowieści, lub mógł, biorąc pod uwagę pochodzie Hellboya, zafundować nam krwawy festiwal horroru. Zamiast tego Hellboy to bardzo wyjątkowy charakter, który po dwudziestu czertach latach od pierwszej  publikacji nadal ma wiele tajemnic do odkrycia.

Czy warto sięgać po ten tom? Moim  zdaniem jak najbardziej. Bez względu na to, czy jesteśmy długoletnimi fanami Hellboya, czy dopiero zaczynamy o nim czytać. Przygody Czerwonej Bestii można zacząć czytać w gruncie rzeczy od dowolnego tomu, powoli poznając szczegóły jego życia. W tym zbiorze mamy szanse zobaczyć Hellboya na różnych etapach jego życia. Od dzieciństwa do dorosłego badacza zjawisk paranormalnych. Lektura jest przyjemna, a opowieści posiadają wyjątkowy klimat, tak charakterystyczny dla tego uniwersum. Mamy tutaj trochę Lovecrafta, trochę filmowych horrorów z lat 50., wszystko to okraszone jest ciepłym poczuciem humoru. Z czystym sumieniem mogę polecić ten komiks każdemu.

Hellboy. Spętana trumna. Prawa dłoń zagłady.

Scenarzysta: Mike Mignola

Ilustrator: Mike Mignola

Tłumacz: Miłosz Brzeziński, Maciej Drewnowski.

Typ oprawy: twarda

Data premiery: 21.02.2018

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.