herozone

blog o komiksach i superbohaterach

KOMIKSY RECENZJE

Kto nienawidzi Batmana i dlaczego?


Wraz z wielką mocą…

Czy zastanawialiście się kiedyś jakie konsekwencje ponoszą superbohaterowie za szkody, jakie wyrządzą podczas swoich walk ze złoczyńcami? A czy odpowiadają za przypadkowe ofiary swojej działalności? Hulk niszczy budynki, Superman co jakiś czas przykłada się do zrujnowania dużej części Metropolis, a Avengersi niszczą Nowy York. Batman natomiast przyciąga mnóstwo zamaskowanych zbirów do Gotham. W tym mieście nie jest bezpiecznie, nie można tam wyjść na spacer lub do parku bez obawy, że dostaniemy się w krzyżowy ogień walki bohatera z jego wrogiem.  Czy Batman jest za to odpowiedzialny, a jeżeli tak to, jaka powinna być za to kara? O tym właśnie jest najnowszy tom zbiorczy Detective Comics, który dostajemy od wydawnictwa Egmont. Nosi on tytuł Syndykat Ofiar

syndykat ofiar

Batman stworzył wraz z Batwoman zespół młodych zamaskowanych mścicieli, na czele grupy stał Red Robin, jednak wszyscy uważają go za zmarłego. Teraz w skład zespołu wchodzą poza wspomnianą dwójką: Klayface-Basil Carlo, były przestępca, który chce wrócić na właściwą drogę, Orfen-Casandra Cain-była zabójczyni ucząca się żyć normalnie i Spoiler-Stephanie Brown, młoda dziewczyna rozdarta między swoimi ideałami a chęcią bycia częścią Bat rodziny. Była ona związana z Timem Drakiem, czyli Red Robinem. Krótko mówiąc zbieranina ludzi z problemami i nie najlepszy materiał na zgrany zespół. Jednak determinacja Batmana i umiejętności pedagogiczne Batwoman sprawiły, że udało się stworzyć grupę, która może pomóc Mrocznemu Rycerzowi w walce z zagrożeniem.

Teraz będą musieli stawić czoła nowemu wrogowi. W Gotham pojawiła się grupa, która ma tylko jeden cel, zniszczyć życie Batmana i każdego, kto jest po jego stronie. Przewodzi nimi charyzmatyczny i tajemniczy Firtst Victim, który twierdzi, że Batman jest odpowiedzialny za zniszczenie życia wielu ludzi, a on był pierwszym z nich. Wokół siebie zebrał kilka nowych i interesujących postaci, które ucierpiały przez działalność Batmana. Nie będę zdradzał szczegółów, duża przyjemność z tej lektury to poznanie zagadki tych bohaterów.

Batman po pierwszej konfrontacji z Syndykatem Ofiar, zaczyna zastanawiać się zawsze zrobił wszystko dla postronnych ofiar swoich poczynań, czy opłata za leczenie, wsparcie finansowe to wystarczające zadośćuczynienie za stratę kogoś bliskiego lub kalectwo? Cierpi także po stracie Tima, a relacje ze Stephanie ma coraz gorsze. Oliwy do ognia dolewa także doktor Tompkins, która zadaje Bruce’owi bardzo proste pytanie: Kto o zdrowych zmysłach do walki z przestępcami rekrutuje i wysyła nastolatków? Nastolatków, którzy potrzebują pomocy, którzy w normalnych okolicznościach nigdy, ale to nigdy nie zdecydowaliby się na taki styl życia.batwoman

I to jest najważniejsze pytanie, nie tylko tego tomu, ale pytanie dotyczące Batmana. Dlaczego pomimo wielkich niebezpieczeństw czyhających w Gotham, do walki dobiera sobie nastolatków. Od Dicka Graysona do Damiana, swojego syna uczy, szkoli i trenuje ich jak żołnierzy w swojej prywatnej wojnie z bandytami. Nie potrafi z nimi nawiązać emocjonalnej więzi, traktuje ich jak dorosłych, jest zimny, oschły i tylko Alfred widzi, że ich kocha. Obiektywnie rzecz ujmując Bruce Wayne jest człowiekiem z zaburzeniami psychicznymi. Tragiczna śmierć jego rodziców, której był świadkiem zmieniła go wewnętrznie. Pragnienie zemsty stało się jego głównym i właściwe jedynym celem w życiu. Wszystko inne zostało mu podporządkowane. Brak rodziny, brak emocjonalnych więzi z kimkolwiek, ekstremalne fizyczne poświęcenie dla swojej misji. Gotowy jest każdego dnia ponieść śmierć, by tylko zrealizować swoją obłąkańczą krucjatę.


Pages ( 1 of 2 ): 1 2Następna »

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.