herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Monstressa tom 1-2 – Recenzja

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Komiks ten po raz pierwszy opublikowany został w 2016 roku, przez amerykańskie wydawnictwo Image Comics, w Polsce ukazał się nakładem wydawnictwa NonStopComics, napisany został przez Marjorie Liu, a ilustracje stworzyła Sana Takeda. Obie autorki za Monstressę zostały uhonorowane wieloma nagrodami między innymi Eisner Awards w 2018 roku. Komiks porusza poważne tematy takie jak rasizm, wojna czy niewolnictwo, a elementem wyróżniającym są sugestywne, nawiązujące do secesji i stworzone z twórczym rozmachem ilustracje. Charakteryzuje je mnogość szczegółów, bogata ornamentacja, przeważnie roślinna lub abstrakcyjna, widoczna jest inspiracja klasyczną sztuką japońską oraz mangą.

CZYTAJ TAKŻE: Odrodzenie. Tom 1-3 – recenzja

Przemyślana wizja fantastycznego świata

Akcja Monstressy rozgrywa się w świecie fantasy inspirowanym Azją początku wieku dwudziestego i opowiada historię Maiki Półwilk, nastolatki obdarzonej potężną mocą i związanej z zamieszkującym ją prahistorycznym potworem. Tłem tej powieści jest wojna pomiędzy Imperium Arkanijskim a Federacją Ludzi i ich sojuszniczkami — żeńskim zakonem wiedźm Cumaea. Na czele tego zakonu stoi Matka Przełożona, dowodząca zespołem zabójczych Inkwizytorek. Jest to świat matriarchalny a postaci — w większości kobiece, są interesujące zarówno pod względem powierzchowności, jak i głębi charakterologicznej.

CZYTAJ TAKŻE: Superbohaterki. Droga do równouprawnienia.

Krainę tą zamieszkuje pięć ras: pradawni (nieśmiertelne, magiczne istoty o antropomorficznym wyglądzie), ludzie, Arkanijczycy (stanowiący skrzyżowanie dwóch powyższych ras, niektórzy z nich wyglądem przypominają ludzi, ale większość obdarzona jest zwierzęcymi insygniami), inteligentne koty, oraz starożytne potwory (bogowie), które kiedyś przybyły z innego wymiaru a teraz zamieszkują ludzkich nosicieli i wysysają życie ze swoich ofiar.

Czas na przebudzenie

tom pierwszy strona

Tom pierwszy zatytułowany Przebudzenie pełen jest dynamicznych zwrotów akcji. Maika wyrusza w podróż śladami swojej nieżyjącej matki, by odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące mocy, którą posiada. Pragnie nauczyć się ją kontrolować, ale nie jest to proste zadanie. Podróży tej towarzyszą liczne zmagania. Maika, która jest Arkanijką, zostaje sprzedana do niewoli, realizuje w ten sposób swój plan, by dotrzeć do jednej z wiedźm i uzyskać od niej potrzebne informacje. Rzecz dzieje się w przygranicznym mieście Zamora, znajdującym się pod władaniem Federacji Ludzi, a czytelnik ma okazję przyjrzeć się odrażającym praktykom Cumaea. Oglądamy jak słynąca ze swych noży Sophia Fekete preparuje ciało cyklopiego dziecka, by uzyskać z niego lilium — substancję dającą wiedźmom moc, zdrowie i piękno. Odwiedzamy lochy twierdzy w Zamorze, w których skuci łańcuchami arkanijscy niewolnicy czekają, aż zostaną pozbawieni kończyn, a za chwilę przenosimy się do pełnego przepychu i secesyjnej elegancji salonu, w którym siedząca na miękkim fotelu Sophia rozprawia nonszalancko z przyjaciółką o polityce. Gdy do akcji wkracza Maika, możemy mieć pewność, że na scenie pojawi się kilka trupów. Tak jakoś się dzieje, że ta drobna postać jednorękiej nastolatki niesie ze sobą zniszczenie i śmierć.

CZYTAJ TAKŻE: Pieśń Otchłani – recenzja

Chociaż motyw wybrańca wkraczającego na pełną przygód ścieżkę, na której poszukuje artefaktów oraz sposobu na kontrolowanie swojej mocy, w literaturze fantasy jest bardzo popularny, to trzeba przyznać, że tym razem jest to fascynująca droga. Spotykamy na niej kociego nekromantę, kalejdoskop arkanijskich istot — od przebywającej na dekadenckim Dworze Świtu Wilczej królowej, po malutką Kippę o lisich uszkach, ogonie i przepastnych mangowych oczach. Spotykamy także ogromne, budzące grozę potwory. Z jednym z nich zmaga się nieustanie Maika, a stawką jest zachowanie przez nią własnej tożsamości, a także ocalenie pochłoniętego wojną świata.

Rozdziały zamykają strony, na których kocia pani profesor Tam Tam uczy historii, geografii i praw świata przedstawionego w tej opowieści, a czytelnik ma w ten sposób możliwość zrozumieć zasady, którymi się on rządzi. Możemy też docenić epicki rozmach autorki, która zadbała o zbudowanie podwalin pod wydarzenia dziejące się w komiksie.

Więzy krwi zobowiązują

tom druki strona.jpg

Tom drugi zatytułowany Krew to trzymająca poziom kontynuacja opowieści. Razem z Maiką odwiedzimy Thyrię, nadmorskie miasto znajdujące się pod władaniem Cesarzowej Fal, a zarządzane przez królowe – piratki. A następnie udamy się w morki rejs aż do wzbudzającej grozę Wyspy Kości. Pojawiają się nowi bohaterowie: poznajemy ojca chrzestnego Maiki – tygrysa Seiziego, który wraz z bratem stoi na czele imperium korsarskiego, oraz charyzmatyczną kapitan Syryssę. W tomie tym Dowiemy się więcej o pochodzeniu Maiki. Autorka odkrywa przed nami kilka tajemnic, a jak to zwykle z tajemnicami bywa, im więcej wiemy, tym nasza ciekawość rośnie.

CZYTAJ TAKŻE: Chrononauci – recenzja

Monstressa to pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli fantasy. Komiks jest szczególnie warty polecenia paniom, ze względu na ciekawie pokazane relacje pomiędzy bohaterkami, a także dużą rozpiętość charakterologiczną postaci kobiecych. Polecam go też starszej młodzieży — bo niejeden z nas, tak jak Maika nosił w sobie w tym wieku potwora. Jedynie wielbiciele szybkich strzelanek i ciętych ripost mogą czuć się znużeni sposobem powadzenia narracji, która przybiera momentami nieco opisowy charakter.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.