herozone

blog o komiksach i superbohaterach

KOMIKSY

My hero Academia tom 1-4 – recenzja

Scenariusz i rysunki: Kohei Horikoshi

Tłumaczenie: Karolina Dwornik

Wydawnictwo: Waneko

My Hero Academia  to tradycyjna manga w stylu shonen, czyli przeznaczona dla nastoletnich chłopców. Jednocześnie jednak znajdujemy tutaj znajome tropy z tradycyjnego komiksu superbohaterskiego, które są znane i lubiane przez czytelników na całym świecie.

CZYTAJ TAKŻE: Wilcze dzieci – recenzja

Głównym bohaterem tej serii jest nastolatek o imieniu Izaku, który jest trochę nieporadny i nękany za swój brak mocy. Otóż w świecie, w którym żyje większość ludzi dysponuje super-mocami. A on ich nie posiada, za co jest prześladowany przez swoich super-rówieśników. W swych marzeniach pragnie zostać wspaniałym bohaterem, jak jego idol All Might. Dzięki nieoczekiwanym zwrotom akcji Izaku zdobywa część super-mocy swojego idola i wyrusza na drogę ku swojemu przeznaczeniu jako największy superbohater w historii. Zostaje przyjęty do tytułowej szkoły dla superbohaterów. Wspólnie ze swoimi przyjaciółmi i nauczycielami, uczyni wszystko, by uratować potrzebujących. Nawet jeżeli oznacza to ryzykowanie własnym życiem.

mhatom1.png

Wszystko to brzmi znajomo, prawda. Bo to sprawdzone w komiksach super-bohaterskich wątki. Młody trochę fajtłapowaty kujon? Było. Nękanie za bycie innym? Było. Zdobycie super-mocy? Było. Ten opis równie dobrze pasuje do Petera Parkera.  W całej serii jest więcej podobieństw do typowego komiksu np. z kolekcji DC lub Marvela. Superbohater All Might jest uosobieniem wszelkich zalet bohatera tak jak Superman. W zasadzie większość stworzonych przez Horikoshiego postaci reprezentuje typowe dla masowych superbohaterów poczucie sprawiedliwości i moralności. Wspomniany All Mighty walczy zawsze do końca, by chronić bezbronnych, do tego prawie zawsze z uśmiechem na twarzy. Z drugiej strony mamy głównego złoczyńcę Staina, który wygląda jakby był inspirowany  twórczością Todda McFarlane z lat 90-tych. Ma szaloną fryzurę, zachowuje się dziko, jego szaty wyglądają jakby żyły własnym życiem. Wszystkie te podobieństwa do zachodnich komiksów pomagają nowemu czytelnikowi w zapoznaniu się z inną kulturą. Nie zapominajmy, że jest to dzieło japońskie.

mhatapeta

Akademia bohaterów pomimo wykorzystywania zachodnich wzorców pozostaje bardzo japońska. Akcja dzieje się przez cały czas w Japonii i wątki znane z innych shonen, takie jak wytrwałość, silna wola, poczucie sprawiedliwości czy dobre serce obecne są w każdej postaci. Każda kolejna strona jest pełna dynamicznych konfrontacji i akcji co jest podstawą tego stylu japońskiego komiksu.

W trakcie przedstawionej historii bohaterowie pokonują wszelkie przeciwności losu, toczą widowiskowe pojedynki, i to właśnie tutaj tkwi piękno tej mangi. Zarówno komiksy o superbohaterach z USA, jak i Shonnen w Japonii to historie, w których bohaterowie dokonują niemożliwych wyczynów z pomocą swoich sprzymierzeńców, by ocalić cywilów lub swoich bliskich. Te historie inspirują nas, by być lepszymi, by codziennie toczyć swoje małe walki. Opowieść tworzona przez Horikoskiego to wzruszająca historia  o gnębionym chłopcu, który pomimo tego chce pomagać innym.

stain

Akademia Bohaterów to doskonała mieszanka najlepszych elementów zachodniego komiksu o superbohaterach oraz tradycyjnej japońskiej mangi. Dla kogoś, kto do tej pory czytał tylko amerykańskie komiksy i chce poszerzyć swoje horyzonty jest to idealny tytuł by rozpocząć przygodę z mangą. Pierwsze cztery tomy połknąłem w dwa popołudnia i nie mogę doczekać się ciągu dalszego. W sierpniu pojawi się tom 5 i już ostrzę sobie na niego zęby. Mam zamiar także obejrzeć serial anime, jaki powstał na podstawie tej mangi.

Akademię Bohaterów polecam każdemu, kto szuka czegoś innego niż amerykańskie chłopaki w trykocie, ale jednocześnie chce pozostać na znajomym terytorium.  Tytuł ten doskonale wprowadza w tematykę mangi i pozwala czerpać autentyczną przyjemność z lektury.

Za udostępnienie egzemplarzy do recenzji wydawnictwu Waneko.

 

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.