herozone

blog o komiksach i superbohaterach

FILMY RECENZJE

Perełki kina akcji #2-Święci z Bostonu

 nokiaNajpierw kit, potem hit.

Premiera filmu została zaplanowana na rok 2000, niestety w 1999 roku miała miejsce strzelanina w liceum w Columbine, jej sprawcy inspirowali się brutalnymi grami i filmami. W związku z tym każdy film o tematyce takiej jak Boondock Saints natychmiast był na cenzurowanym. Film wyświetlono tylko w pięciu kinach przez tydzień. Jednak irlandzkie szczęście nie opuszczało Troya Duffiego. Za dystrybucję video zabrał się ówczesny gigant rynku Blockbuster. Film stał się hitem dzięki poczcie pantoflowej i dzięki dystrybucji na domowych nośnikach zarobił około 50 milionów dolarów. Jednak krytycy nie zostawili na filmie suchej nitki. Wielu z nich dopatrywało się nieudolnych prób naśladowania stylu Tarantino i gloryfikowania przemocy i samosądów. Najbardziej barwna recenzja, która bardzo mi się spodobała nazwała film „mniej kinem akcji a bardziej kolekcją niczym nieuzasadnionych brutalnych scen połączonych czymś co ledwie przypomina fabułę” – śliczne, prawda?

Jednak poza krytykami, są jeszcze widzowie. Na portalu IMDB film ma ocenę 7,9. Dla porównania Logan ma 8,1. Oczywiście o niczym to nie świadczy, ale film dzięki rozpowszechnianiu na kasetah VHS i płytach DVD stał się bardzo popularny. A w połowie pierwszej dekady XXI wieku trafił do Polski na nielegalnych kopiach rozpowszechnianych na płytkach i był masowo oglądany na komputerach.

Widzowie albo film kochali, albo uznawali go za bardzo, bardzo zły. Jeżeli kochali to dokładnie z tych samych powodów, z których krytycy go niszczyli. Groteskowa przemoc, nawiązania do kina klasy B, starych programów telewizyjnych. Ale ten film ma coś poza tym do zaoferowania. To autentyczna chemia miedzy aktorami grającymi braci, to galeria ciekawych drugoplanowych postaci, które co oczywiste są portretowane w bardzo amatorski sposób, często wywołując niezamierzony efekt komediowy. Klimat filmu zmienia się z lekkiego i sympatycznego na poważny i mroczny, a następnie znowu na wesoły. W scenariuszu są luki przez które może ciężarówka przejechać. Jednak pomimo tego, a może przez to film jest inny niż większość hitów. Widać, że tworzony był z czystej pasji, reżyser, aktorzy, wszyscy oni bardzo mocno się starali stworzyć ten film. Braki w efektach specjalnych, choreografii scen walk nadrabia tutaj klimat filmu. Ten film albo ogląda się raz i zapomina się, albo jak ja ogląda się go setki razy.

Poza tym lubimy filmy, w których zło jest natychmiast karane, a tutaj połączenie katolickiej etyki z bronią automatyczną stworzyło bohaterów podobnych do Punishera. Bracia są pomimo to sympatyczni i normalni. Jasne zabijają ludzi, ale złych ludzi. Jednak pozostają sobą, nadal kłócą się o nóż i linę. Bracia biorą sprawy w swoje ręce, widzą krzywdę drugiego człowieka w swoim najbliższym otoczeniu i reagują. Zgoda, dość radykalnie, ale przynajmniej nie są obojętni na cierpienie drugiego człowieka. Kto z nas może to o sobie powiedzieć?

Quo vadis, Troy Duffy?


Dziesięć lat po premierze pierwszej części pojawił się sequel. Nie był tak dobry jak oryginał, miał swoje plusy i kilka minusów. Jednak o nim napiszę innym razem. Mówi się o powstaniu trzeciej części, jednak według piszącego te słowa jest to mało prawdopodobne, ze względu na gwiazdorski status Normana Reedusa, gwiazdy Walking Dead. On sam w wywiadach twierdzi, że jest gotów do kolejnej akcji, jednak na przeszkodzie mogą po raz kolejny stanąć kwestie finansowe. Jednak Troy Duffy jest i na to przygotowany. Szykuje serial oparty na Boondock Saints, wszystko co wiadomo na jego temat, to to że powstaje. Sam twórca za bardzo się nie przemęcza, nie kręci innych filmów, nie pisze nowych scenariuszy, całą swoją uwagę skupia na swojej marce. Zobaczymy czy dane nam będzie obejrzeć kolejne przygody braci MacManus, czy to na dużym ekranie, czy w serialu. Bardzo na to liczę i mam nadzieje, że wy także.


Pages ( 2 of 2 ): « Poprzednia 1 2

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.