herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Pieśń Otchłani – recenzja

800

Scenariusz: Robert Kirkman

Rysunki: Lorenzo De Felici

Kolory: Annalisa Leoni

Tłumaczenie: Grzegorz Drojewski

Wydawca: Image Comics/ Nonstopcomics

Premiera: 7 marca 2018

 

Tak jak krajobraz pustyni zmienia się wraz z kolejnymi podmuchami wiatru, tak Pieśń Otchłani Roberta Kirkmana i Lorenzo De Feliciego zmiana się z każdą stroną. Tym razem  nie mamy do czynienia z prostym pomysłem jak w Walking Dead. Oblivion to zupełne coś innego od poprzednich prac Kirkmana. Tym razem zamiast hord zombie lub obcych z kosmosu mamy do czynienia z bitwą gatunków, konfrontacją między istotami z różnych wymiarów. Nagłe zdarzenie w niewyjaśniony sposób wyrwało sporą część Filadelfii, która zniknęła a w jej miejsce pojawiła się pustynia. Zginęło 300 000 ludzi, rodziny zostały rozdzielone, a miliony osób pozostają bez wieści o losach swoich zaginionych bliskich. Po 10 latach okazuje się, że oni mogli przetrwać w innym wymiarze pełnym niebezpiecznych stworzeń traktujących ludzi jako zwierzynę łowną. Po tak długim czasie mało kto interesuje się, co dzieje się po drugiej stronie, a jeszcze mniej osób chce ratować ewentualnych ocalałych.

oblivion-song-2Nathan Cole jednak się interesuje. Jest on typem naukowca twardziela, radzi sobie zarówno w laboratorium, jak i podczas eksploracji Otchłani. Pomimo tego że jest to dosyć kosztowne i kłopotliwe, wraz z małą grupą naukowców obrał sobie za cel sprowadzić jak najwięcej ludzi z tamtego wymiaru. Motywacja Nathana nie jest do końca bezinteresowna, ponieważ ma on nadzieję odnaleźć zaginionego w Otchłani brata. Poza tym ma on jeszcze jeden ważny powód, ale nie chcę nic więcej zdradzać, by nie psuć przyjemności czytania.

Jeżeli potraktujemy Otchłań jako metaforę, to jest ona symbolem jakiegoś zagrożenia, które jest cały czas obecne w naszym życiu, ale ignorowane, bo wygodniej jest zająć się czymś mniej przytłaczającym. To mogą być zmiany w klimacie, radykalizacja życia politycznego lub inne zagrożenie. Dla bohaterów świata stworzonego przez Kirkmana Otchłań ma wiele znaczeń. Wiele osób postrzega ją jako karę Boską, za ludzkie niecne występki, inni ignorują ją tak jak ignoruje się informacje o katastrofach lotniczych w jakimś dalekim afrykańskim kraju. Dla Nathana, naszego głównego bohatera, choć sam by się do tego nie przyznał Otchłań to piękno, i to piękno w czystej postaci. Tam, gdzie inni widzą krwiożercze potwory on widzi piękne stworzenia. Im częściej podróżujemy z Nathanem do Otchłani, w jej coraz bardziej niebezpieczne sektory, dochodzimy do wniosku, że tam jest jego miejsce. Ten niezbadany wymiar go fascynuje, a im więcej go poznaje tym więcej chce wiedzieć.

OBLIVSONG_monsterI nie ma się co dziwić. Zupełnie nowy i różny od naszego świat stworzony przez De Feliciego jest bardzo żywy i wciągający. Kolory które skomponowała Annalisa Leoni nadają nieziemski odcień ciągnącemu się w nieskończoność ogromowi Otchłani. Rysunki w tym tomie, pokazują wyjątkowość naszej rzeczywistości i rzeczywistości Otchłani. Rysunki te mają też inne zadanie, mianowicie pokazać jakim szokiem jest moment przejścia między jednym światem a drugim, jak bardzo otoczenie zmienia się wraz ze zmianą wymiaru. Doskonałym przykładem jest tutaj otwierająca tom sekwencja pościgu, jest szybka, pulsująca i przypomina najbardziej widowiskowe pościgi filmowe. Aż do momentu „skoku”, gdzie zmienia się nie tylko sceneria, ale także kolory i struktura świata. Także w bardziej spokojnych momentach De Felici i Leoni pokazują swój kunszt.

Pieśń Otchłani to komiks science fiction Kirkmana, który po latach spędzonych w świecie zombie, zanurza się w prawdziwym sf. Przenosi on czytelnika do innego świata, do dziwacznych bestii rodem z Stranger Things, które są przerażające i niebezpieczne w swoim naturalnym środowisku. Jednak to nie tani strach tak wciąga w Otchłań, ale wszystko razem: scenariusz, rysunki i kolory. Tę Pieśń Otchłani można śpiewać długo, warto odkrywać nowy świat, może spotka się tam coś lub kogoś interesującego?

Jeżeli jesteście zainteresowani tym komiksem, to zapraszam na stronę wydawcy. Jest tam wiele ciekawych tytułów.

 

 

 

 

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.