herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Psycho-Pass 2.Tom 2 – recenzja

pp2t2 okąłdka

Od jakiegoś już czasu możemy śledzić losy inspektorów i egzekutorów z Biura Bezpieczeństwa Publicznego. Najpierw w serii Inspektor Akane Tsunemorii, a teraz w kontynuacji pt. Psycho-Pass 2. Na to uniwersum składa się między innymi serial, film pełnometrażowy, kilka powieści oraz wspomniane komiksy. Teraz dzięki wydawnictwu Waneko, w nasze ręce trafia drugi tom Psycho-Pass 2.

CZYTAJ TAKŻE: Inspektor Akane Tsunamori – Tom 1-6 -recenzja

To ósmy z kolei tom tej serii, więc pojawia się ryzyko znużenia czytelnika tematem oraz powielania stale tych samych schematów i chwytów scenariuszowych. Całe szczęście w tym wypadku nie musimy się o coś takiego martwić. Poziom poprzednich tomów zostaje utrzymany i najnowsze przygody inspektorów czyta się z dużą przyjemnością.

CZYTAJ TAKŻE: Psycho-pass 2 – tom 1 – recenzja

Nowe zagrożenie

Bez-nazwy-2-660x330-1

W tym tomie dowiadujemy się więcej o zagrożeniu, jakie pojawiło się już w poprzedniej części. Biuro ma do czynienia z wyjątkowo niebezpiecznym przestępcą, który pragnie uzdrowić społeczeństwo i wyzwolić je spod wpływu Sybilli. Nazywają go niewidzialnym, a Akane oraz pozostali członkowie jej zespołu, nie są nawet w stanie udowodnić jego istnienia, a co dopiero schwytać i ukarać. Jego celem stają się sami pracownicy Biura, przeprowadza on całą serię zabójczych eksperymentów, które mają przygotować go do perfekcyjnej realizacji planu.

CZYTAJ TAKŻE: Wilcze dzieci – recenzja

Akane jest teraz bardziej doświadczoną panią inspektor. Potrafi już kierować zespołem oraz podejmować trudne decyzje, od których może zależeć życie innych osób. Jednak nie brakuje wewnętrznych tarć i zgrzytów, nie wszyscy wierzą w istnienie niewidzialnego dla Sybilli człowieka i podają w wątpliwość profesjonalizm głównej bohaterki. Musi ona lawirować między swoimi zwierzchnikami, dobrem ogółu i intrygą szykowaną przez Kamuiego, czyli głównego przeciwnika w tym tomie.

Scenariusz jest pełen dynamicznych scen pościgów, nagłych zwrotów akcji, mamy także okazję przyjrzeć się relacjom między starymi i nowymi członkami zespołu. To wszystko sprawia, że czyta się ten komiks szybko, z przyjemnością i bez chwili znudzenia. Skomplikowana warstwa dotycząca technicznych detali funkcjonowania systemu Sybilli jest podana w sposób przystępny. Bohaterowie, zarówno ci nowi, jak i dobrze znani nie nudzą, a ich osobiste historie są dla czytelnika ciekawe i wnoszą wiele do fabuły.

CZYTAJ TAKŻE: My hero Academia tom 1-4 – recenzja

Najsłabszym ogniwem jest człowiek

Od wielu już lat system Sybilli dba, by Japonia przyszłości pozostawała najbezpieczniejszym krajem na świecie. Jest ona samowystarczalna, a odizolowanie od zewnętrznego świata od zawsze było jednym z elementów polityki w tym kraju. Przestępstwa występują tam rzadko i wszystkim żyje się dobrze.

Jednak w systemie pojawiają się słabe ogniwa. Oczywiście zawsze zawodzi czynnik ludzki. Inspektorzy zestresowani swoją pracą stają się utajonymi, inni starają się wykorzystać system do swoich celów, by realizować własne wizje sprawiedliwości. Akane jest ważna dla Sybilli dlatego, że ma być wzorem obywatela przyszłości, znającego zasady funkcjonowania systemu i w pełni go popierającego. Ona sama ma jednak wątpliwości, żaden system nie jest idealny. Z jednej strony chce działać zgodnie z prawem, a z drugiej nie potrafi pogodzić się z prawdziwą naturą Sybilli. Dzięki temu jest ciekawym bohaterem i czytelnik obserwuje jej zmagania z własnymi wątpliwościami i przekonaniami.

Podsumowując, chciałem powiedzieć, że seria trzyma stały wysoki poziom i nadal uważam ją za jedną z lepszych na naszym rynku. Każdy, kto poszukuje komiksu o nieodległej przyszłości, gdzie kontrolę nad społeczeństwem sprawuje wszechobecny system, powinien sięgnąć po ten tytuł.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Waneko.

psychosss

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.