herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

The Punisher. Max. Tom 4-recenzja

punisher nax4 okladka

Scenariusz: Garth Ennis

Rysunki: Leandro Fernandez i Lan Medina

Kolory: Dan Brown i Giulia Brusco oraz Raul Trevino

Tłumaczenie: Marek Starosta

Wydawnictwo: Marvel/Egmont

Frank Castle jest już długo na swojej wojennej ścieżce i konsekwencje jego dokonań z przeszłości zaczynają go doganiać. Po raz kolejny spotykamy Punishera, nadal jest tak samo bezwzględny, nadal ma plan przygotowany na wszystko. Tym razem będzie musiał zmierzyć się ze zbuntowanym generałem rosyjskiej armii, a później z wdowami mafiosów, którzy stali się jego ofiarami. Garth Ennis zna już swojego bohatera bardzo dobrze i potrafi doskonale pokazać jego charakter jednym wypowiedzianym słowem lub tylko spojrzeniem. Frank jest człowiekiem czynu a nie słowa.

max42

Pierwsze historia w zbiorze to kontynuacja Matki Rosji, jednego z najlepszych opowiadań w całej serii. Znowu spotykamy generała Zacharowa, agenta Rawlinsa oraz jego byłą żonę O’Brien. Wszystko to poza normalnym terenem działania Punishera, na afgańskiej pustyni. Generał jest godnym przeciwnikiem dla Franka Castle`a, obaj myślą strategicznie, nie kierują się emocjami. Są przekonani, że robią to co musi zostać zrobione. Wzajemnie się doceniają i prowadzą niebezpieczną grę, kto kogo przechytrzy. W drugim opowiadaniu Frank uwikłany zostaje w porachunki kobiet mafii, które pragną go zabić, pojawia się także nowy sojusznik. Nie jest ono tak dobre, jak pierwsze, ale i tak jest to interesująca opowieść, tym razem z Punisherem w tle.

Jak zwykle Garth Ennis wspaniale prowadzi narrację przy użyciu monologu wewnętrznego Punishera, w ten sposób mamy wgląd w to, co myśli, i jak postrzega on świat. I nie jest to wizja, która jest odpowiednia dla wszystkich. Świat w oczach Franka jest miejscem pełnym przemocy, zła i moralnej zgnilizny, na które jest on jednym lekarstwem. Nie podoba mu się sposób w jaki funkcjonuje świat. W pewnym momencie nawet mówi, że chciałby dorwać samego Boga. Ten jego imperatyw moralny oraz brak zdolności do kompromisów sprawia, że staje się on coraz bardziej samotny, coraz bardziej zamknięty na innych. Mniej też już wspomina swoich zmarłych bliskich. Teraz częściej myśli o tym, jak to zabijał w przeszłości przestępców. Frank starzeje się, trochę więcej marudzi, jednak fizycznie jest w niezwykłej formie.

max41

Doskonale jego formę podkreślają rysunki obu ilustratorów tego tomu. Człowieka z kamienia rysował Leandrdo Fernandez, a Owdawiacza Lan Medina. Obaj przedstawiają Franka jako wielkiego i niesamowicie groźnie wyglądającego typa. Obie historie wizualnie prezentują wysoki poziom. Osobiście zachwyciły mnie kolory Człowieka z kamienia autorstwa Dana Browna oraz Giuli Brusco. Wspaniale korespondują z treścią, oddając klimat poszczególnych scen, podkreślają dynamikę, gdy wymaga tego fabuła oraz akcentują czerwienią plamy krwi przykuwając uwagę w bardziej brutalnych scenach. Pierwsze opowiadanie to bogaty graficznie melanż, który wzajemnie tworzy plątanina konturów, różnej grubości kresek, kontrastujących ze sobą plam oraz bogactwo subtelnych zestawień kolorystycznych.

Wszystko to sprawia, że komiks ten czyta się z wypiekami na twarzy, sceny akcji przeplatane są spokojniejszymi sekwencjami, a pomimo to cały czas jesteśmy trzymani w napięciu. Scenariusz i ilustracje doskonale do siebie pasują. Polecam go wszystkim miłośnikom komiksów akcji, niezależnie czy czytali poprzednie tomy Punishera, czy nie. To doskonała lektura. Ma jedną wadę, po lekturze zostaje poczucie beznadziejności świata, w którym Frank egzystuje i trudno się z tego otrząsnąć.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.