herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Ultimate Spider-Man.Tom 2-recenzja

Brian Michael Bendis tworząc nową wersję Spider-Mana, nie tylko z sukcesem przyciągnął nowych czytelników, ale zapoczątkował całkiem nową platformę dla scenarzystów i artystów, którzy chcieli opowiadać historie największych postaci Marvela na nowo, bez obciążenia czytelnika wieloletnią historią. W ten sposób powstał Marvel Ultimate, alternatywna rzeczywistość, gdzie wiele rzeczy jest znajomych, jednak całość niesie ze sobą powiew świeżości oraz pozwala na nowe przedstawienie znanych już bohaterów, zbirów oraz całego świata Marvela.

Kłopoty, kłopoty, kłopoty

Drugi tom Ultimate Spider-Man, zabiera nas na kolejną podróż w świat Petera Parkera, który jako Człowiek-Pająk po pokonaniu Zielonego Goblina oraz Kingpina musi stawić czoła nowym zagrożeniom. Naprzeciw niego staje żądny zemsty Doktor Octopus oraz gwiazda telewizji Kraven. Spider-Man ma do czynienia z nieprzychylnymi mediami, które bez względu na to, co robi i tak przedstawiają go w złym świetle i stawiają w jednej linii z przestępcami.

CZYTAJ TAKŻE: 5 komiksów Marvela dla początkujących

Natomiast jako Peter Parker musi radzić sobie z problemami, jakie w życiu napotyka każdy nastolatek. Sprawy robią się coraz bardziej skomplikowane, a prowadzenie podwójnego życia zaczyna mieć wpływ na relacje z bliskimi. Nasz bohater bardzo się stara pogodzić swoje sprawy osobiste z rolą superbohatera, jednak nie jest to możliwe bez zranienia najbliższych osób, złamania kilku obietnic, jak i popełnienia kilku błędów.


Bendis umieszczając akcję swojej wersji Spider-Mana w pierwszych latach jego kariery, może swobodnie kształtować Petera, tworzyć nowe relacje oraz pokazywać nam rozwój i dojrzewanie młodego chłopaka, który powoli uświadamia sobie, że „z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność”.
Autor pokazuje, że albo Peter będzie szczęśliwy, albo Spider-Man będzie mógł w pełni oddać się swojej misji. Nie ma innej możliwości. Szczęście jednego oznacza wielkie poświecenie po stronie drugiego.

Zupełnie nowy świat

Tytuł Ultimate Spider-Man okazał się drzwiami do wielkiego nowego uniwersum, które stało się miejscem, gdzie starzy bohaterowie otrzymują nowe życie, zupełnie inne origin story, a przede wszystkim nie są zamknięci w tradycyjnym kontinuum świata 616. I Bendis z takiej możliwości korzysta.

CZYTAJ TAKŻE: X-men – klasyczne historie, które trzeba przeczytać

Z każdą stroną przedstawiany świat się rozszerza, pojawiają się nowe elementy, nowi gracze jak np. agencja T.A.R.C.Z.A. Autor buduje podwaliny czegoś, co stanie się wielkim i bogatym wszechświatem obfitującym w interesujące postaci, wyjątkowe opowieści i sposobem na przyciągnie nowych czytelników.
W tym tomie mamy więcej akcji niż w poprzednim. Rysunki Marka Bagleya znakomicie współgrają ze scenariuszem Bendisa. Są kolorowe, miłe dla oka i wnoszą wiele świeżości do znanego już świata. Projekty postaci, zwłaszcza przeciwników Spider-Mana pasują do XXI wieku i oddają współczesny charakter historii, jakie opowiadają nam autorzy.

CZYTAJ TAKŻE:Gdzie są bohaterowie? -co nas czeka po Avengers: wojna bez granic? [spoilery]
Ultimate Spider-Man to dobre miejsce, by zacząć czytać komiksy Marvela, a przygody Pająka pozwalają na spojrzenie na ten świat z perspektywy młodego, niedoświadczonego superbohatera, który dopiero uczy się, co to jest życie i jak przetrwać w nieprzyjaznym i skomplikowanym świecie dorosłych.
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.